Quote (Ezraaa @ 16 Nov 2017 21:14)
Temat rzeka... Organizatorzy nie byli w stanie upilnować kilkudziesięciu nadpobudliwych kibiców, a Policja nie reagowała, aby nie zaogniać konfliktu. Opinia o marszu jest taka, że w tym marszu brało udział cytuję "60 000 faszystów". Byłem na marszu i mogę obiektywnie powiedzieć jak było:
-kobiety z transparentami "precz z faszyzmem" były typowymi lewackimi prowokatorkami - niestety kilku bezmózgów z ONR-u musiało je przepychać z drogi, dzięki czemu wykreowano wizerunek agresywnego ruchu, acz z drugiej strony blokowały trasę marszu. Oczywiście należy dodać, że Panie często krzyczały "i co nam zrobicie łajzy?" albo "won do piekła", czy też moje ulubione "nie ruszymy się, nie próbujcie nas nawet dotykać!".
-określenie miłości do stalina, czy hitlera jeśli chodzi o narodowców jest co najmniej kpiną - narodowcy dobrze znają historię Polski, zaś prowokatorzy wznoszący hitlerowski i radzieckie hasła byli najpewniej lewackimi prowokatorami.
-Ruch narodowy nie ma nic wspólnego z rasistowskim hasłami - jedynym aktem rasistowskim z ideologii jest "Polska dla obywateli - obywatelstwo za ciężką pracę".
-Nikt nie wspomniał o tym, że antifa kazała narodowcom wypierdalać ze stolicy
-Nikt na marszu nie słyszał hasła "Precz z żydami"
a na koniec odnosząc się do orędzia rozczochranego belga w parlamencie EU:
http://www.youtube.com/watch?v=Hia15b04NrI
Zrobiła się awantura dlatego, że te wielkie, trzymane przez wiele osób, rasistowskie transparenty szły w pierwszym rzędzie marszu.
To co idzie na czele marszu zależy od organizatora - to wszyscy fotografują, to najbardziej widać itp.
Do tego wypowiedź z młodzieży wszechpolskiej, czyli jednego z organizatorów, że jest za "separatyzmem rasowym".
Wspomnieć też trzeba o gościach marszu:
- Roberto Fiore, szef neofaszystowskiej Forza Nuova,
- Milan Mazurek z Kotleba-ĽSNS, partii otwarcie neofaszystowskiej, nawiązującej do myśli ks. Tiso.
Nie zapominajmy też o wypowiedzi Błaszczaka, ministra odpowiedzialnego za ściganie faszystów, który to faszystów... bronił.
Oczywiście nie mówie, że wszyscy 60tys. to byli faszyści, bo na pewno część osób przyszła zwyczajnie świętować odzyskanie niepodległości.