Quote (Rave_PL @ 10 Feb 2015 05:26)
Pięć miesięcy. Tyle czasu zajęło Rosellowi zrobienie czegoś, co nigdy nie przydarzyło się w 111-letniej historii Barcelony. Rosell sprzedał świętość Barcy – koszulkę nieskalaną reklamami. Oczywiście, poza UNICEF-em, ale to inna sprawa. Tutaj Barcelona płaciła 5 milionów rocznie za to, żeby logo fundacji mogło się pojawić na koszulkach. To był pokaz tego, jak Blaugrana wspiera UNICEF i wszystkie wartości, jakie on sobą reprezentuje.
Pierdolenie, jak dla mnie to od poczatku byl zabieg majacy na celu powolne wprowadzenie zmiany w mentalonosci kibicow, ktore mialo przygotowac ich na normalnego spnsora -_-
sprawa koszulek to jest mały pikuś, większość socios już przy wyborze Laporty dała zezwolenie na reklamy na koszulkach
tylko tutaj nie chodzi o reklamy, tylko o sposób w jaki "poprowadzona" została umowa z Katarczykami...