nie wiem dlaczego mam takie wrazenie ale te wszystkie ulepszenia i innowacyjne zmiany wzgledem innych moba zaczynaja z czasem dzialac na gorsze i gra zaczyna nudzic do tego stopnia ze sie rzyga. Na poczatku mowilem ze zrobili dynamiczniejsza rozgrywke i ze bardzo dobrze bo jak trafisz na retarded team to przynajmniej szybko sie konczy gra i nie musisz tracic godzine na przegrana gre 30minut temu, ze nie musisz zmieniac lini 30sekund bo zajmuje to 5sekund nie wspominajac o calym tempie gry objectivsach itd. Teraz po wbiciu wysokiego levela i przegraniu juz paru godzin w ta gre zaczalem jednak tesknic za spokojniejszym i bardziej opanowanym tempem rozgrywki, itemkami i ogolnie stara skala gry z doty , ze 20minuta nie oznacza late game tylko oznacza ze wlasnie zaczela sie wojna. Zaczalem tesknic takze za tym normalnym fps ratem jezeli wiecie co mam na mysli, w hotsie wydaje sie jakby wszystko sie dzialo w chuj szybko sama skala rozgrywki do tego doprowadza, jak po tygodniu grania , przeskoczylem na meczyk w docie to wydawalo mi sie ze czas wolniej popierdala i od razu zagralem pare gierek z rzedu, do hotsa nie wracam od tygodnia i watpie ze predko usiade, chyba ze na jedna gierke z piwkiem i znajomymi. nie wiem w ogole czy charakterystyka i roznice tych gier pozwalaja w tej chwili wszystkie tytuly jak lol dota hots czy chociazby hotn wrzucac do jednego wora.. dla mnie dota ftw