Quote (PQA @ 27 May 2016 19:07)
Pier***** pielęgniarki. Kurwa, co 3 miesiące strajk, a to najchujowsza grupa zawodowa. Trochę się w szpitalach wyleżałem i teksty pielęgniarek przy jakiejkolwiek kroplówce / pobraniu krwi o treści:
EHHH, ZNOWU TEN PACJENT COŚ CHCE
POSZEDŁBY DO DOMU, A NIE DUPĘ ZAWRACA
EHH I ZNOWU NIE MA ŻYŁ. GDZIE TU SIĘ WBIĆ. NO NIE WBIJĘ SIĘ, NIE DA SIĘ. RÓB PAN SAM.
są na porządku dziennym
Czwarta doba strajku, w wielu szpitalach odwołano planowane operacje, dziecko które powinno już 2 dni temu przejść operacje ratującą życie czeka na nią, bo nie da rady zrobić przez strajk.
Poza tym akurat pielęgniarki w chuj kasy ciągną, a do tego kombinują bardziej nawet niż nauczyciele - matka jest kierowniczką w dziale rozliczeń i już ileś przypadków przerabiała, że dana pielęgniarka miała tyle wpisanych godzin pracy i dyżurów jednego dnia, że przekraczało to 24h na dobę i trzeba było wyjaśniać xDD
Nie uogólniaj. Ja widzę to z perspektywy mojej dziewczyny która pracuje na intensywnej. Zajmują się wszystkim, a czasami nawet muszą być mądrzejsze od lekarza. Gdy lekarz sobie śpi, one muszą o wszystko zadbać. Dodatkowo duże obciążenie psychiczne, oprócz zwykłej pracy są momenty, kiedy pacjent wyzywa od kurw, albo siłą go trzeba przytrzymywać - czasami tak się dzieje po wybudzeniu że nie są do końca świadomi. Nie ma tam opcji na przekręty jakie mówisz, to jest zupełnie inna bajka.
A zarobki? Chyba żadna pielęgniarka nie może zarobić w NFZ nawet po wieloletnich doświadczeniach i szkoleniach więcej niż inżynier ZARAZ po studiach. Ostatnio dostały podwyżki - był wielki szum, bo dostały po 400 zl podwyżki przez 4 lata - ostatnia podwyżkę miieli 10-15 lat temu. Gdyby dostały te podwyżki to byłoby ok jeszcze, ale dostały połowę z tego i nie do podstawy. Mów co chcesz, ale ja nie chciałbym zapierdalać za 2000 zł i wszystko przy kimś robić. Dużo osób na pielęgniarki narzeka, ale to bardzo uogólnione i nie uważam żeby wszystkich się to tyczyło wszystkich. Najgorsze są stare babska z tamtego systemu.
Moim zdaniem to w większości wina systemu. Pielęgniarki zarabiają czasami przez miesiąc tyle co lekarz za jeden dyżur, a porównując do innych krajów, zarobi są również sporo mniejsze. Gdzie tutaj jakakolwiek motywacja? nie ma, czy ktoś ma więcej lub mniej doświadczenia, czy bardziej się stara lub mniej, czy kształci się czy nie, to i tak zarobi mało.
a po drugie, jak już narzekamy na nfz, miałem w rodzinie sporo problemów zdrowotnych. Wiesz ile lekarzy na wstępie powiedziało że chce x k zł na "opieke" ? dużo.
This post was edited by Amasz on Jun 3 2016 03:05am