Quote (gracz_junior @ Mar 28 2014 02:29pm)
Pasywka kolego,pasywka. Rush of essence - in inglirz, in polirz njie wiem jak to sie zwie.
Regeneruje ci 100 many w ciągu 10 sekund po użyciu berejdża. A jak rzucisz berejdża 2 razy, to ci zacznie jeszcze raz regenerowac 100 many w ciagu 10 sekund. Rzuć berejdża 10 razy, to ci 1000 many bedzie regenerować w 10 sekund.
Oczywiście licząc od tego momentu, od którego rzucisz, co nie? Troche by to OP było gdyby za każde rzucenie spella "resetował się" ten niewidzialny buff regający mane.
Rzucasz raz. Mana rega ci sie przez 10 sekund. Rzucasz drugi raz (raz za razem), regeneruje ci kolejne 100 many w ciągu kolejnych 10 sekund od czasu rzucenia skillsa. Weź najlepiej otwórz sobie karte postaci, zjedź do mana rega i tam obadaj sobie jak cyferki ci skaczą podczas spamowania tym skillsem.
Skoro już tu piszę, to napiszę, że testowałem tę metodę spamowania miskami od pacza 2.0.
Naspamujesz berejdże, puścisz 15-20 miśków, i 10 sekund przerwy na stackowanie mana rega z berejdżów. I znowu puszczasz 15-20 miśków.
Moja opinia? No jakoś tak nie wąsko mi sie to sprawdzało, na dłuższą metę, kiedy ciupiesz hard elyty, które jednak troche czasu sie ciupie - w między czasie musisz jeszcze dbać o swoje hapsy, a czas leci i reg spada, co w efekcie daje ci nie "spam" miśków, tylko możliwość ponownego rzucenia ich z 5-8 razy.
e/
Sie rozpisałem. TL;DR - WD ma chujowy mana reg na spamowanie 24/7 hajt-depsującymi skillsami. Czeba robić przerwy, albo prawidłowe eq zebrać.
Rozumiem, my bad w takim razie. Tak czy siak build nie dla mnie, oczekiwanie na manę licząc na to, że nie wyrwie się wpierdolu, który przy średniej klasy eq jest czymś w zestawie, nie ma dla mnie sensu. Jeżeli nie ma się high-endowego gearu, to najrozsądniej grać na nietoperzach z runą niwelującą koszt many przy castowaniu - bije się zdecydowanie wolniej, jednak przy odpowiednim loh nie ma się czego lękać. Misie są spoko, jednak nie ma na nie many.