Quote (DzonyPe @ Mar 8 2015 08:43pm)
ogladalem wczoraj hobbita. nawet fajny. ale nostalgiczne uczucia towarzyszyly, jak w chuj lat temu poszedlem z ojcem jeszcze do starego niesieciowego kina na pierwszego wladce pierscieni. kino juz dawno zamkniete, ale pamietam jaka podjarka byla, jak na przyklad orkowie wykopywali uruk hai i kamera leciala nad ich obowzowiskiem. tutaj bylo duzo takich scen z pieknymi ujeciami, a walka zrobiona zajebiscie.
Bez kitu - pamietam jak bylem na wladcy pierscieni druzyna pierscienia w kinie, ktore rowniez jest zamkniete.
Z kuzynem - wtedy jeszcze w ogole nie wiedzialem kto to jest Tolkien.
I pamietam, ze tak sie podjaralem filmem, ze przeczytalem 3 ksiazki Wladcy w kilka dni po zobaczeniu filmu.
A hobbit byl bardzo fajny, ale wiadomo - to nie ta opowiesc co wladca.
A trzecia czesc hobbita IMO najlepsza. Bardzo mi przypadla do gustu.