Quote (Hver @ Jan 14 2015 07:21pm)
Okej, z ostatnich dni:
Ida (2013) = 7/10 (bardzo dobre zdjęcia, niezła gra aktorska jak na polskie warunki, ale bardzo ciężki, nużący klimat przez 3/4 filmu, tak jakby połączyć pokłosie z truposzem, film zdecydowanie nie dla każdego)
Wenus w futrze (2013) = 6/10 (plus za całą akcje filmu dziejącą się w jednym miejscu, ale jednak momentami film się dłuży, inne momenty są wręcz kiczowate i na siłe, raczej nie warty uwagi)
Enter the void (2009) = 6/10 (w zasadzie to 5 za scenariusz, który jest mega dnem, ale oczko wyżej za zabawę środkami operatorskimi (chociaż momentami były mega męczące, oczojebne i nudne, 10 minutowe ujęcia na których nic się nie dzieje i kutas wchodzący w obiektyw + atak padaczki u każdego epileptyka, który zabierze się za tą pozycje), generalnie miałem wrażenie jakby reżyser przeczytał top 500 eksperymentalnych środków operatorskich i uznał za świetny pomysł wciśniecie wszystkich 500set w jeden film, tyle, że kolorowa kupa to dalej kupa)
Natural Born Killers (1994) = 8.5/10 w sumie to nie wiem dlaczego tak późno na niego trafiłem, mega props, bardzo tarantinowski klimat i świetne dialogi
Enter the Void mocno skrzywiony, moglby byc dobry gdyby byl krotkometrazowy.