Quote (CoD_id @ 6 Feb 2012 10:29)
Król Orków skończony.
Raczej mnie R.A.Salvatore niczym nie zaskoczył. Książka łatwa, raczej przyjemna, ale do całości za dużo nic nie wnosi.
Rozczarowałem się jedynie tym, że RAS wybitnie zaczął jarać się filzofia, widać to wszystko w przemyśleniach ciemnego przyjaciela. Zobaczymy co dalej z tego wyniknie.
Dla czytelników sagi pozycją dość dobra.
Dobra pozycja, ale trochę schematyczna. Niech tam sobie są 'przemiany', ale żeby od razu u każdego? To nie tylko u Drizzta,ale prawie u całej reszty. Czekałem tylko, aż Lloth przybędzie na powierzchnię i przemieni się w motyla... Jako fan R.A.S-a spodziewałem się nieco więcej po tej książce. Do tego końcówka... w stylu rambo... Na plus na pewno walki z demonicznymi istotami, taktyka orków, ciekawy motyw i akurat przemiana Wulfgara - trochę śmieszna, ale co tam :). Mimo wszystko po tak długim wyczekiwaniu na tę książkę przyznam też, że czytało się ją łatwo i przyjemnie. Teraz znów pozostaje mi czekać na kolejną część
This post was edited by amigo on Feb 19 2012 06:20pm