Quote (myr00n @ 13 Jan 2012 21:54)
Wow. DOkladnie to samo tutaj. Wczoraj wieczorem dziewczyna musiala nie domknac pojemniczka i waz mi gdzies uciekl. O tyle dobrze, ze nie miala jak wyjsc z mieszkania wiec na pewno gdzies sie kryje. Wiekszosc podlog w pomieszczeniach pokrylem workami foliowymi i folia aliminiowa (oh jak dobrze, ze mieszkam sam).
+przeszukalem wszystkie ciuchy, buty, poodczepialem listwy przy scianach, posprawdzalem szafki, miejsca pod pralka/zwmywarka, w KOMPUTERZE, pod dywanikami + wszystkie miejsca na ktore potencjalnie mogla sie wspiac

u mnie nadal brak oznak zycia, chyba powoli bede musial myslec nad nowym pupilem...
ma ktos moze boa constrictora? bo chyba teraz cos wiekszego kupie, zeby nie bylo takich problemow..