Czesto jezdze po jaranku autem , nie sprawia mi to trudnosci skupienia sie na drodze ETC . czasami fajnie przyjebac jointa i ruszyc w trase .choc i tak staram sie unikac tego ( patrz na psy) .. lepiej dmuchac na zimne .
wracając do debaty jestem za legalizacja ziolka . prosta sprawa jest to miekki narkotyk nie powodujacy porycia czaszki a bardziej relaxujacy. malo tego opodatkowanie trawka moze przynieniesc ogromne dochody dla budzetu panstwa . zacytuje text Sokoła z Dentysty " codziennie na czarnym rynku zostaje milion złotych " ( wg mnie o wiele wiecej i to łatwo!) Nastepna rzeczą jest beznadziejne polskie prawo. Zamykaja małolatów za małe ilości zielonego . A pozniej rosna statystyki Policji o dzialaniu przeciw
PRZESTĘPCZOŚCI o.O . ABSURD IMO . A.C.A.B.!
Mam znajomych w Bruxeli i Londynie ( jak zapewne kazdy z was) tam jest troche inaczej . Sedzisz w parku palisz jointa policja przechodzi i nic. U nas chlopak dostał by taxówke na dołek a tam szukanie informacji gdzie zakupil towar(czesto z uzyciem przemocy) Nie tędy droga .
Takie mamy panstwo - zabobony , katolicyzm , komuna