Quote (arabb @ Jun 14 2010 05:03pm)
Ma ktoś fajna taktyke dla Ashe? Bo mi sie spodobała na początek

ja zaczynam vampiric scepterem, bo dziala zwykle lepiej niz potiony i regen, potem berserkers greaves.
Dalej zbieram na bf sworda, i zaleznie od gry skladam z niego bloodthristera(jesli wrog nie jest w stanie mnie latwo zajebac) albo infinity edge, jesli robie bloodthristera to po nim infinity, innaczej go pomijam. Potem phantom dancer i wtedy wiekszosc gier sie konczy, a jak nie to ten item dajacy 40% penetracji armora(sklada sie z recurve bow i czegostam). Jesli gra dalej sie nie konczy, to albo cos co pozwoli mi dluzej przezyc, albo 2 bloodthrister, albo nawet 2 phantom dancer(albo bardzo rzadko starks fervor jak nikt w teamie nie ma). Oczywiscie build nalezy dostosowywac do przeciwnikow, na tankow z 999999999 zycia madreds bloodrazor itd.
Build jest pewnie slaby ale wszystkie smieszne ashe stackujace attack speed zjada na sniadanie
e: I dobrze by bylo jakbys chodzil na mida, a w okolicach 6 levela gankowal na ktoryms lane, o ile trafisz arrowem to zwykle cos ukatrupisz.
I choc sam sie do tego nie stosuje, to nie szarzuj nigdzie, ashe jest zajebiscie delikatna
This post was edited by Verius on Jun 14 2010 09:17am