Pobito murzyna. Policjanci schwytali sprawców - 80 letniego dziadka i młodego chłopaka.
Pytają się murzyna:
-Opowiedz nam jak to się stało
Na to murzyn:
-Moja nic nie rozumiec. Moja jechac sobie spokojnie tramwajem, i nagle mezczyzna kolo mnie dac mi reką w buzia.
Pytają chłopaka o to samo, chłopak odpowiada:
-Panowie, jadę sobie spokojnie na uczelnię, siedzę sobie grzecznie. Nagle wchodzi murzyn. No murzyn jak murzyn, trudno niech sobie będzie.
Ale czarnuch podchodzi, staje koło mnie i nagle czuję, że stanął mi na stopę. Myślę sobie, sam zauważy i zejdzie, ale ten nie schodzi!
Myślę: dam mu minutę. Po minucie nic. Myślę: dam mu kolejną, ale dalej nic. Ok, jestem tolerancyjny, dam mu jeszcze minutę lecz on ciągle stoi mi na stopie!
Jak nie zejdzie po następnej minucie to wpierdol. No i panowie nie zszedł i mu przyjebałem...
Pytają dziadka, staruszek opowiada:
-Noo panoowie, jechałem sobie spokojnie tramwajem do Biedronki, nagle widzę że wchodzi murzyn. No trudno, murzyn jak murzyn, niech sobie będzie.
Ale widzę, że stanął przy takim młodzieńcu i ten młodzieniec: to na zegarek, to na murzyna, to na zegarek, to na murzyna, to na zegarek, to na murzyna!
Jak mu przyjebał to myślałem, że w całej Polsce się zaczęło!!!!