Quote (Xasthur @ Oct 13 2015 07:05am)
Kiedy tak jest kolego. Każda laska w związku przejmuje część poglądów faceta. No chyba, że jest z debilem, który nie wie co myśli na żadny temat. Nie ma to nic wspólnego z nasieniem, ale nie wiem czy akurat to Korwin miał na myśli. :) Generalnie Janusz ma rację w wielu kontrowersyjnych wypowiedziach tego typu. Problem polega na tym, że nie wypada ich powtarzać w towarzystwie.
Dobra, zgodzę się, biorąc pod uwagę własne doświadczenie, że kobieta, będąc z facetem, choć częściowo przejmuje jego światopogląd. Być może nazbyt dosłownie zrozumiałem wypowiedź JKM.
Quote (yo11 @ Oct 13 2015 08:10am)
Jego tłumaczenie jakoś mnie nie przekonuje.
"Pomijając poprawki, wprowadzone przez Sejm podczas mojej nieobecności, bo musiałem wyjść na audiencję u księdza Prymasa Glempa" - powiedzmy że jest szansa, ażeby wyszły na światło dzienne kompromitujące nazwiska wysokich rangą urzędników państwowych, a on idzie sobie na jakąś audiencję ? To dla niego pierdolenie z jakimś klechą-jahwistą jest ważniejsze niż rzekoma ustawa lustracyjna ?
Czyli nie ma czasu, żeby się skupić na rzeczach ważnych, ale jednocześnie nie przeszkadza mu, żeby ustawę "pisać na kolanie" ?
"Ta ustawa jest zresztą z jednym błędem formalnym." - Z jakim błędem formalnym ?
"że z powodu zaproszenia przez prezydenta Izraela na lunch dziwnym trafem samych ludzi z Unii Demokratycznej, całej ich czołówki nie było, całego ich przywództwa. Nie wiem, czemu akurat z Unii Demokratycznej, ale akurat tylko ich zaprosił." - Może dlatego, że w "czołówce" byli obywatele żydowskiego pochodzenia ? Geremek, Suchocka, Kuroń, Mazowiecki ?
"Dlatego, bo po tym pół Polski się przeciw nam zwróciło i dodatkowo prezydent. W oryginale tego nie było, ja wcześniej wiedziałem, że Wałęsa jest agentem i nie chciałem tego ujawniać, bo to wstyd." - Ja wiedziałem, ale nie powiedziałem. Wstydem jest mówienie prawdy ? No kurwa mać, jeśli miałby rzeczywiście szczere zamiary to powinien ryja piłować na cały regulator, że Wałęsa to agent. Wszak wtedy z mównicy sejmowej mógł to wszystko powiedzieć i poszło by w "świat", bo transmitowała to telewizja. Jednak nie zrobił tego.
Brał za to czynny udział w wydarzeniach marcowych 1968 i prowokacji żydowskiej : [URL=http://lustracja.net/index.php/pozostali/173-korwin-mikke]http://lustracja.net/index.php/pozostali/173-korwin-mikke[/URL]
No dobra, akcja z tą lustracją jest nieco pogmatwana. Może to przypadek, albo nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale przyznam, że jednak za dużo tu tego.
To, że JKM brał udział w wydarzeniach marca '68, jak to nazywasz w "prowokacji żydowskiej" o niczym nie świadczy.
Były to przecież wystąpienia studentów skierowane przeciwko PZPR. Został aresztowany jak wielu.