ja w tym roku na wigilię będę miał obrus z flagi UKR i same koszerne potrawy, zamierzam też przyjąć kilku doktorów i inżynierów z Somalii pod swój dach i ich nakarmić
Brakuje tylko tęczowego karpia, mszy online z Brukseli i hymnu UE granego na flecie prostym. Do tego obowiązkowe płakanie nad barszczem i minuta ciszy dla grantów. Bez tego to tylko zwykła kolacja, a nie pełnoprawny ideologiczny performance uważaj, bo Mikołaj cofnie dofinansowanie i każe oddać opłatek z certyfikatem.