W sumie ma to sens, że kiedyś chodził po świecie facet który ogarniał otaczający go świat, albo był niezłym bajkopisarzem a ludzie mu wierzyli, tak w uproszczeniu
Mógł rzeczywiście wyprzedzać trochę swój świat, mieć umiejętności, które innym były obce, ale w zmartwychwstanie to ja nie wierzę. No i nie wysłuchuje modlitw

bo nie ma jak.
This post was edited by Fafnir91 on Nov 22 2025 11:57am