Związek z polityką. Wygrałeś.
Już ręce przestały mi się trząś, lecz pewną rozmowę zapamiętam do końca życia, i pamięć ta, będzie mnie dręczyć do końca życia.
ja już się nauczyłem unikać tematów politycznych i religijnych, nic bardziej nie triggeruje xd Każdy swoje poglady jakieś ma i ich bez własnej woli nie zmieni. Dyskusja z drugą stroną imho sensu nie ma, w 99% dojdzie do rękoczynów bądź łagodnie mówiąc niezgody.
Przyjmijmy jednak, że Twoja racja jest tą lepszą i uda Ci się przekonać drugą stronę do swojej racji (szansa na sukces 0.001%). Co się zmieni w Twoim życiu lub w kraju? Nic, kompletnie nic. Jesteśmy tylko trybikami, nasze zdanie w kwestiach polityki nic globalnie nie zmieni, podzieli tylko w dyskusji z drugim człowiekiem niepotrzebnie.
Dlatego takich tematów unikam, szkoda mojego i drugiej strony nerwów i tlenu.