Totalnie nie moje klimaty, byłem dwa razy na grzybobraniu i jedyne co mi się podobało to ognisko, kiełba i piwko po zbieraniu. Samo zbieranie nie dla mnie, w dodatku nie lubię grzybów
Ja kiedyś nie przepadałem za grzybami, była to chyba jedyna rzecz w moim jadłospisie, której nie jadłem, po kilku latach jednak się do nich przekonałem i lubie je, zwłaszcza sowy.