Zawsze mnie to śmieszyło. Tyle było płaczów o zero tolerancji, a potem sami strzelają z uszu. No kurwa logiczne. :D
Otóż to. Możemy się różnić, możemy się kłócić, możemy gardzić swoimi poglądami politycznymi, ale żeby donosić na siebie? To już duża przesada.
Rozumiem jakby starał się o tt, ale nie - on to robi z czystej złośliwości i zawiści.
'Mały zawistny człowieczek", od dzisiaj tak go będę tytułować.