Ja pamiętam, jak ktoś kiedyś mi tazosa zajebał w podstawówce i się popłakałem :(
u mnie w podstawówce było też gimnazjum i był jeden taki wyrośniety łepek co miał już pewnie blisko osiemnastki i kiedyś widziałem jak gra z dzieciakami o dużą pulę . jak dzieciaki wyciągneli pudełeczka z tazosami to jebaniutki po prostu sobie wszystkie je wziął i poszedł. bo co mu guwniaki zrobią