Normalnie. Moczę nerkowce i orzechy brazylijskie. Później wymoczone mieszam z wodą, sokiem z cytryny, oliwą z oliwek i syropem z agawy, szczypta soli, lubię dodawać też miętę świeżą i miksuję. Potem dodaje banana i mrożone owoce, najlepsze są truskawki+ ananas/mango i miksuję znowu, Potem tylko godzinka w zamrażarce i nie ma kurwa lepszych lodów na świecie.
Dobry z ciebie lodziarz drogi kolego ale nie dodajesz tam zadnego mleka zeby byly bardziej kremiste?
