albo przynajmniej masonem
zajebiscie musi byc nalezec do takiego tajnego stowarzyszenia, chodzic na spotkanie w miejscach kultu, skladac ofiary, brac narkotyki i brac udzial w orgiach
szurow i foliarzy napierdalac maczetami nic nam nie zrobicie :evil:
poza dwoma ostatnimi to na takie chodze codziennie