Quote (Gacus @ Nov 11 2024 06:14pm)
Proszę o pomoc. Jestem z okolic Katowic, kupiłem w Rzeszowie kota sfinksa (tego łysego bez włosów). Ogólnie zdrowy, kochany, pokochaliśmy go bardzo. Odbiór kotka nie był w domu, tylko na parkingu. Dostaliśmy książeczkę i ogólnie wszystko wydawało się ok, ale w tamtym tygodniu zobaczyliśmy, że rośnie mu sierść i pojechaliśmy do weterynarza. Okazało się, że kotek to najprawdopodobniej zwykły dachowiec ogolony maszynką i ktoś mnie oszukał. Nie jestem w stanie odnaleźć tych ludzi, nie wiem czy mam to zgłosić na policję ponad to pokochaliśmy tego kota, a córka ma alergie. Czy mogę go ewentualnie golić co tydzień? Proszę bez prześmiewczych komentarzy!!!!
Super sytuacja. Bardzo mnie rozbawił ten wpis.