solipsyzm to takie cos co stawia nas twarza w twarz z pytaniem gdzie sa granice wiedzy i istnienia. i to nie jest cos co latwo obalic, bo serio nie da sie udowodnic na 100% ze swiat zewnetrzny istnieje. tak samo nie ma dowodu ze inni ludzie naprawde czuja albo maja swiadomosc. z tej perspektywy nawet to co nazywamy zdrowym rozsadkiem robi sie troche podejrzane
nie spodziewałem się takich tematów na forum na którym udało się kredensowi zarejestrować
Ale czy świadomość tego, że cały świat jest wytworem naszej wyobraźni ma jakikolwiek wpływ na jego odbiór?