W ogóle już nie palę, chyba, że okazyjnie. No ale jak już paliłem, to lm'y czerwone oraz marlboro czerwone.
Czasami davidoffy mocne, lecz w tych czasach, kiedy te papierosy były wybitnie dobre (i drogie), bo teraz smakują jak guwno i nie da się ich palić bez obrzydzenia (chyba, że po polce, mateuszu).
A mocnych nie paliłem już z 20 lat, smacznego.
