Quote (pl4t1n @ 30 Oct 2009 11:49)
no u mnie tak było... wiesz jak przez mazury przechodziły te huragany akurat byłem w OSP pełno wyjazdów było.
Kiedyś cała sobota a policzyli jak za 3 wyjazdy

Wtedy dalem sobie spokój

No może i zwalone drzewo to nic ciekawego, ale w sumie godziny Ci lecą. Czy godzinę na drzewach czy na gaszeniu pożaru, chociaż pożar może bardziej stresujący. Apropo wiesz ja mam godzinę jazdy do tej jednostki

więc jak zadzwonią, że coś się fajczy to przyjadę jak si spali już

W poniedziałek jadę tam jakąś deklaracje wypełnić czy coś i zobaczy,my co to będzie
