Quote (Swartor @ Tue, 27 Jan 2009, 20:30)
ja pamietam jak sie meczylem z bratem z mefem na koszu :<
doprowadzilismy go do wyjscia co chwile ginelismy znowu
chyba z pincet razy umrzylem
Tylko na singlu było tak, że mapki zostawały zawsze jeśli nie przechodziłeś pomiędzy normem, koszem a hell'em.. cos takiego bylo ; p
Wiec jak umarles to latwo bylo dojsc do odpowiedniej lokalizacji ; p
Quote (The_Wubszczaks_Fan @ Tue, 27 Jan 2009, 20:31)
; D
mi bardziej od mefa przeszkadzala rada ;<
Dla mnie i tak największym bossem była krwawa orlica :DDDDDDDD
This post was edited by Tedd on Jan 27 2009 01:31pm