szybcy i wsciekli 6
powiedzialem sobie ze nie pojde na to scierwo do kina ale jako ze zaproszono mnie do obejrzenia za free a nie mialem co robic to poszedlem. powiem szczerze ze gdybym byl sam to wyszedlbym z sali po 15 minutach i poszedlbym do domu obejrzec cos normalnego. to co sie dzialo w poprzedniej czesci to nic w porownaniu to tego gowna. jeden facet rzuca drugim w sali przesluchan o sciany i sufit, rozpierdala nim wszystkie lampy i stolik na metalowym stelazu (oczywko ten ktorego bija nie jest wieszakiem) a po wszyskim facet siedzi sobie pod sciana z lekka zadyszka. na koncu przez dobre 20 minut zapierdalaja po 100km/h (o ile nie wiecej, ile jedzie samolot przed poderwaniem sie w powietrze?) i dopiero przed napisami konczy sie pas startowy. goscie skacza z 20 metrow na rozpedzony samochod, vin diesel lata na autostradzie zeby zlapac swoja panienke w powietrzu i wyladowac plecami w szybie mercedesa, a na koncu jeszcze przejezdza samochodem przez caly samolot i wyjezdza przez kokpit z efektownym rozkurwieniem wszystkiego dookola. no, i nie mozna zapomniec o rozjechanym przez plonacy samolot facecie ktory nagle wychodzi z plomieni bez najmniejszego poparzenia. efekty specjalne nie zrobily na mnie wrazenia, choc nie byly najgorsze. muzyka oczywiscie jakies gimborapy pitbulla i innego gowna, a sama jakosc filmu dosc slaba jak na dzisiejsze czasy. nie zauwazalem tego czesto ale obraz sie rozmywal, moze w kinie mieli jakas biedacka wersje ze slabym fps'em
dla fanow tego gowna mam dobra wiadomosc: bedzie nastepna czesc
This post was edited by Romek_PL on Jun 11 2013 09:00pm