Pewno żeby nie nie przywalił głową. Kiedyś dojeżdżałem PKS do szkoły i wbił się do niego kanar, z tyłu autobusu poleciały jakieś wyzwiska i inne okrzyki, kanar miał na to wyjebane. Po sprawdzeniu wszystkich biletów kierował się już do wyjścia i ZAPOMNIAŁ SCHYLIĆ GŁOWY no i przyjebał w taki mały telewizorek

trochę mi się przykro go zrobiło bo ziomek poczuł na sobie śmiech 30++ osób.